Nasza historia

NOWA MARKA. PONAD 20 LAT DOŚWIADCZENIA.

Zanim pojawiła się pierwsza bransoletka MySentia, były tysiące metrów koronek, pierwsze projekty bielizny, własna szwalnia, paczki wysyłane do klientek w całej Polsce, kolejne marki i jeszcze więcej pomysłów.

Od ponad dwóch dekad krążymy wokół jednego świata: kobiet, rzeczy noszonych blisko ciała i tych małych detali, które potrafią zmienić sposób, w jaki się czujemy.

MySentia jest po prostu kolejnym rozdziałem tej historii. Tylko tym razem zamiast koronki wybraliśmy stal, złoty blask i biżuterię.

ZACZĘŁO SIĘ OD BIELIZNY

Nie zaczynaliśmy od wielkiego biura, inwestorów ani perfekcyjnie rozpisanego biznesplanu.

W 2003 roku powstał nasz pierwszy sklep z bielizną. To właśnie tam zaczęliśmy poznawać klientki naprawdę — nie z wykresów i raportów, ale z rozmów. Co lubią. Co je uwiera. Co kupują dla siebie, a co na prezent. Dlaczego czasem niewielki detal decyduje, że jedna rzecz zostaje w szafie na lata, a druga po pierwszym założeniu znika na jej dnie.

Bielizna jest wymagająca. Jest blisko ciała i nie wybacza kompromisów. Ta pierwsza lekcja została z nami do dziś.

OD WŁASNEJ MARKI DO WŁASNEJ SZWALNI

Trzy lata później postanowiliśmy zrobić coś własnego. Tak w 2006 roku narodziła się marka Passion Free Your Senses.

Na początku nasze projekty szyły dla nas zewnętrzne szwalnie. My tworzyliśmy kolekcje, wybieraliśmy materiały, poprawialiśmy konstrukcje i coraz częściej dochodziliśmy do jednego wniosku: jeżeli naprawdę chcemy decydować o produkcie, musimy sami przejąć stery.

I właśnie to zrobiliśmy.

W 2010 roku otworzyliśmy własną szwalnię w województwie świętokrzyskim. Działa do dziś.

Od tej chwili mogliśmy kontrolować znacznie więcej: od pierwszego projektu, przez konstrukcję i dobór materiału, aż po ostatni szew. Za maszynami nie stoją anonimowe linie produkcyjne. Stoją ludzie: projektanci, konstruktorzy, krawcowe, kontrola jakości, magazyn, biuro i handlowcy.

Przez lata zbudowaliśmy zespół, dzięki któremu pomysł narysowany na kartce może kilka tygodni później trafić do klientki.

Wtedy zrozumieliśmy coś ważnego: marka nie jest logo na metce. Marka to setki małych decyzji podejmowanych przez ludzi.

KAŻDA MARKA UCZY CZEGOŚ INNEGO

Passion otworzyła drzwi. Za nimi pojawiły się kolejne pomysły i kolejne marki: Casmir i Avanua.

Nie miały być swoimi kopiami. Każda dostała własne miejsce — inną stylistykę, inną klientkę i inne pozycjonowanie. Jedna miała być bardziej dostępna, druga iść mocniej w stronę elegancji i bardziej luksusowej prezentacji.

Na tych markach przez lata uczyliśmy się czegoś, co dzisiaj jest jednym z fundamentów MySentia: wartość produktu nie kończy się na jego koszcie produkcji.

Liczy się projekt. Zdjęcie. Opakowanie. Sposób pokazania. Pierwsze wrażenie po otwarciu paczki. I to, czy po prostu masz ochotę założyć go jeszcze raz.

E-COMMERCE OD ŚRODKA

Do naszej historii dołączyła również Ekskluzywna.pl — sklep obecny na rynku od 2008 roku. Kilka lat temu przejęliśmy go i zaczęliśmy rozwijać dalej.

Ekskluzywna.pl była dla nas ważnym krokiem w stronę dużego e-commerce. Mogliśmy obserwować już nie tylko to, co projektujemy i produkujemy, ale także to, jak klientki naprawdę kupują w internecie.

Które zdjęcie zatrzymuje uwagę? Dlaczego jedna karta produktu sprzedaje, a druga nie? Co sprawia, że klientka wraca? Jak ważna jest szybka dostawa? I jak dużo może zepsuć skomplikowany zwrot?

Przez lata wysłaliśmy bardzo dużo paczek i odebraliśmy równie dużo lekcji. Nie wszystkie były łatwe. Ale każda przydała się później.

NOWE KATEGORIE, TA SAMA CIEKAWOŚĆ

Z czasem przestaliśmy patrzeć wyłącznie na bieliznę i modę. Pojawiły się produkty z obszaru wellness i intymnego lifestyle’u, a wraz z nimi nasze własne marki Pink Bear i Fairygasm.

Nie chcieliśmy budować kolejnego katalogu przypadkowych produktów. Wybieramy produkty, które wcześniej sami selekcjonujemy i sprawdzamy.

Przez ostatnie lata rozwijaliśmy ten segment przede wszystkim hurtowo, poznając rynek od zaplecza. W 2026 roku rozwijamy również własną sprzedaż bezpośrednio do klientów.

Bo kiedy już naprawdę poznasz produkt, naturalnie zaczynasz chcieć samemu zdecydować, jak go pokazać.

POWRÓT DO MATERIAŁU I MASZYN

Potem wróciliśmy do czegoś, co znamy od lat: do materiału, konstrukcji, maszyn i polskiej szwalni.

Tak powstało SHHH — marka dla kobiet, które nie mają ochoty dopasowywać się do gotowego kompletu tylko dlatego, że ktoś zdecydował za nie, że góra M musi oznaczać dół M.

W SHHH można mieszać fasony, kolory i rozmiary. Ubrania tworzymy z wysokogatunkowej polskiej bawełny i szyjemy w Polsce.

Bawimy się fasonami, kolorami i detalami, ale fundament pozostał ten sam: produkt ma dobrze wyglądać i dobrze się nosić.

SHHH pozwoliło nam ponownie połączyć projektowanie, własną produkcję i bezpośrednią sprzedaż.

TERAZ: MYSENTIA

Po ponad dwóch dekadach pracy z produktami noszonymi blisko ciała zaczęliśmy patrzeć na jeszcze jeden detal.

Biżuterię.

Małą rzecz, która czasem potrafi zrobić więcej dla całej stylizacji niż nowa sukienka.

Nie chcieliśmy jednak tworzyć kolejnej marki mówiącej wszędzie o „luksusie”, „wyjątkowości” i „najwyższej jakości”. Po tylu latach w biznesie trochę mniej wierzymy w wielkie słowa. Bardziej w konkrety.

Dlatego MySentia to stal nierdzewna 316L, a w złotych wariantach — wykończenie 18K PVD.

Kobiece wzory. Detale, które dobrze wyglądają na skórze. I dopracowane opakowanie, które od początku traktowaliśmy jako część produktu.

Różowy welurowy woreczek. Karta. Certyfikat. Tak, żeby można było kupić coś dla kogoś i nie szukać później w ostatniej chwili pudełka.

Albo kupić coś sobie. Bez okazji.

OŚ CZASU

2003 — Pierwszy sklep z bielizną

2006 — Passion Free Your Senses

2010 — Własna szwalnia

Kolejne lata — Casmir • Avanua

Ekskluzywna.pl — kolejny rozdział e-commerce

Pink Bear • Fairygasm — wellness

2022 — SHHH

2026 — MySentia

MYSENTIA JEST NOWA. MY NIE.

MySentia jest nowa. Ale wszystko, czego nauczyliśmy się przez ponad dwie dekady, jest już w środku.

Blask na co dzień. Gotowy na prezent.